Czy trening jest dla początkujących?
Tak. Stoimy obok i pokazujemy, skąd idzie ręka. Jedna osoba rzuca, reszta czeka za podejściem.
Dwa wieczory w tygodniu uczymy rzutu. W sobotę gramy już na wynik, który zapisujemy przy torze.
Buty klubowe mają gładką podeszwę, żeby nie rysować drewna. Kula jest bordowa, z trzema otworami. Jeśli wasza dłoń jest mniejsza albo większa, bierzemy inną kulę z stojaka. Własne buty wpuszczamy tylko wtedy, gdy podeszwa jest gładka.
O tej godzinie wchodzicie na trening we wtorek i w czwartek. Po dwudziestej zbieramy kule i gasimy tor.
Każdy rzuca swoją serię. Zapas idzie od razu, gdy zostaną kręgle. Wynik piszemy na kartce przy torze, nie na ścianie. Nie gramy na czas. Gramy po kolei, aż seria się skończy.
Młodzież od dwunastu lat wchodzi sama. Młodsze dzieci tylko z dorosłym, który stoi za linią.
Tak. Stoimy obok i pokazujemy, skąd idzie ręka. Jedna osoba rzuca, reszta czeka za podejściem.
Tak, jeśli zostanie miejsce na torze. Napiszcie dzień wcześniej, ile osób przychodzi.
Tak. Dajcie znać rano, to zostawimy miejsce komuś z listy.